Aston Villa pokonuje Crystal Palace 1:0

Crystal Palace niespodziewanie przegrał z ostatnią w tabeli Aston Villą 1:0, gol padł po fatalnym błędzie Hennessey’a, który wbił piłkę do swojej bramki po strzale głową Lescotta. Dla drużyny Aston Villi była to druga wygrana w sezonie, po raz ostatni przeciwnik wygrał 19 kolejek temu.

Wtorkowe spotkanie zdecydowanie stawiało w roli faworyta Crystal Palace, lepsza forma w obecnym sezonie miała pokazać że drużyna Alana Pardewa przyjechała na Villa Park po wygraną, jednak wynik kompletnie zadziwił większość osób, ostatnia w tabeli Aston Villa z zaledwie ośmioma punktami zwyciężyła 1:0 po jedynym trafieniu Lescotta, tylko Ci którzy widzieli spotkanie wiedzą, że Lescott miał ogromne szczęście, gol jest bardziej wynikiem fatalnego błędu Hennessey-a, bramkarza Crystal broniąc strzał nie utrzymał piłki w rękach po czym zdezorientowany wbił sobie ją do bramki.

Wynik kompletnie nie odzwierciedla tego co się działo na boisku, sam początek spotkania pokazał że Crystal Palace przyjechało na Villa Park aby wygrać, już w 2 minucie spotkania Wilfried Zaha oddał strzał w polu karnym, jednak piłka otarła się o słupek bramki. W 20 minucie swojego szczęścia próbował Sako, jednak silny strzał zza pola karnego został wybity nad poprzeczkę przez bramkarza gospodarzy. Pierwsze zagrożenie ze strony Aston Villi miało miejsce w 26 minucie, kiedy to Ayew wbiegł w pole karne i silnym strzałem trafił w boczną siatkę bramki.

Po zmianie stron Aston Villa nieco się przebudziła i już w 52 minucie mieliśmy gorąco pod bramką Hennessey’a, po strzale Kozaka bramkarza Crystal musiał interweniować wybijając piłkę po za boisku. Kolejna groźna akcja to już gol, po rzucie rożnym piłka trafiła wprost na głowę Lescotta, ten oddał strzał po czym Hennessey się pomylił i mieliśmy 1:0 dla gospodarzy. Ten gol ponownie dał pewność gospodarzom, a może całkowicie pomieszał szyki Crystal, bo już w 65 minucie Ayew bez problemu wbiegł w pole karne i oddał silny strzał, który na nasze szczęście przeleciał nad poprzeczką. W samej końcówce spotkania doszło do podobnej sytuacji, podobnie Jordan Ayew bez problemu minął obrońców Crystal i oddał strzał, tym razem obok prawego słupka.

Słaba gra Crystal Palace powodem do zmartwień

Cóż, wynik można uznać za wpadkę Crystal Palace, drużyna grała jak bo to nie była drużyna, którą do tej pory oglądaliśmy, słaba ofensywa, która miejscami nie istniała, poważne błędy w obronie sprawiły że z Villa Park drużyna Crystal wraca nawet bez punktu.

Już 16 stycznia Crystal Palace czeka kolejny wyjazd ligowy, tym razem przeciwnikiem będzie o wiele silniejsza ekipa, Manchester City.

Aston Villa – Crystal Palace 1:0 (0:0)

1:0 Lescott 58′

Aston Villa: Bunn, Cissokho, Okore, Lescott, Bacuna, Westwood, Veretout, Gueye, Gil (Clark 90), Ayew, Kozak. Subs not used: Guzan, Richards, Richardson, Sinclair, Lydon, Gestede.

Palace: Hennessey, Souare, Dann, Delaney, Ward, Ledley (Wickham 46), Cabaye, McArthur (Jedinak 78), Zaha, Puncheon, Sako (Chamakh 62). Subs not used: Speroni, Hangeland, Mutch, Campbell.

Dodaj komentarz