Connor Wickham w kadrze na Aston Villę

Connor Wickham wrócił do kadry Crystal Palace po trzy tygodniowej kontuzji, wiadomo już że zawodnik pojawi się w jutrzejszej kadrze na spotkanie z Aston Villą, taką informację przekazał dzisiaj asystent menadżera, Keith Millen.

To bardzo dobra wiadomość na którą czekaliśmy od trzech tygodni, Wickham z powodu kontuzji nie mógł występować w ostatnich meczach, przed sobotnim meczem z Southampton, Alan Pardew poinformował o możliwości powrotu już w sobotę, jednak to się przedłużyła i wiadomo już że Connor będzie w jutrzejszej kadrze, jednak nie oznacza to że zagra od początku spotkania.

22-latek w obecnym sezonie zagrał dziewięciu spotkaniach, po raz ostatni zagrał przeciwko Stoke City 19 grudnia, kończąc to spotkanie ze zdobytym golem. Wszystko wygląda na to że Pardew jutro posadzi Wickhama na ławce a da zawodnikowi szansę po przerwie, ile minut zagra to już będzie zależało od trenera.

Wickham nadzieją w ataku Crystal

Pod nieobecność Wickhama i innych kontuzjowanych graczy, drużyna Crystal zaliczyła trzy spotkania bez strzelonej bramki, dopiero w sobotnim spotkaniu przeciwko Southampton ekipa Pardewa się przełamała i trafiała do siatki. Teraz wszyscy liczą, że Connor będzie impulsem w ofensywie Crystal, który pomoże drużynie w zdobywaniu goli.

W sobotnim spotkaniu FA Cup, na boisku pojawił się Sako, który również leczył kontuzję, zawodnika zagrał od 57 minuty rozgrywając dobre spotkanie. W przypadku Connora sytuacja może być podobna, Pardew będzie chciał mu dać szansę ale nie będzie chciał przeciążyć zawodnika, który co dopiero wyleczył kontuzję.

Crystal powoli wraca do optymalnego składu

W styczniu po kontuzji mają jeszcze wrócić Gayle i Bolasie, ci dwaj zawodnicy pozostali jeszcze z urazami, pozostali już powoli wracają do składu, to na pewno ucieszy Pardewa, który w ostatnim czasie miał duże problemy na głowie spowodowane urazami swoich graczy.

Przypomnijmy że już jutro o 20:45 na Villa Park, Crystal Palace zagra z Aston Villą, wszyscy kibice liczą na szybkie podniesienie się w lidze po wysokiej porażce z Chelsea 0:3.

Dodaj komentarz